Za oknem już wiosenna pogoda, a silników motorów jeszcze nie słychać.   

 
O tym, czy sezon w ogóle się odbędzie, zadecydują najbliższe tygodnie. Z pewnością aktualne wydarzenia są niepokojące. Mimo to większość jest optymistycznie nastawiona. Zawodnicy przygotowują się indywidualnie, a kibice z niecierpliwością czekają na ściganie na „Jancarzu”. – Dłużyła mi się ta zima i już od dawna nie mogę się doczekać żużla. Jak słońce wyszło i zrobiła się naprawdę ładna pogoda, to świat walczy z koronawirusem. Nie dopuszczam do siebie myśli, że sezon mógłby zostać odwołany. Nie wiem, kiedy się zacznie, ale jestem przekonana, że w tym roku będziemy cieszyć się żużlowymi mijankami – odpowiada pewna siebie fanka Julia, która na mecze dojeżdża ze Strzelec Krajeńskich.
 
Poprzedni sezon nie należał do najłatwiejszych; jednakże Stali udało się utrzymać w Ekstralidze. – To prawda poprzedni rok nie był rewelacyjny, ale zawsze trzeba szukać pozytywów. Na pochwałę na pewno zasługuje Bartosz Zmarzlik – mistrz świata, z którego jesteśmy niezwykle dumni. Jesteśmy też szczęśliwi, że reprezentuje barwy Stali Gorzów. Są jeszcze juniorzy, zarówno Rafał Karczmarz, jak i Mateusz Bartkowiak zrobili ogromny krok do przodu. Jestem szczęśliwy, że Rafał wrócił i będzie nas w tym sezonie reprezentował – wypowiedział się kibic Krzysztof, który nie opuścił żadnego meczu w minionym sezonie.
 
Wszyscy z niecierpliwością czekamy na rozpoczęcie nowego sezonu. – Mam przeczucie, że ten sezon będzie mistrzowski. Mamy w końcu mistrza świata w składzie, więc czemu to nie my mamy wygrać – wierzy w mistrzostwo pan Włodzimierz, który na mecze Stali przychodzi od ponad 30 lat.
 
– To prawda, na papierze jesteśmy naprawdę silną ekipą, patrząc na skład, nie mamy żadnej dziury. Wszyscy nasi zawodnicy są bardzo solidni i regularni, a to jest najważniejsze – dodaje wnuk pana Włodzimierza – Paweł, który od dziadka zaraził się pasją do tego sportu.
 
Nie tylko na zmagania ligowe kibice czekają najbardziej. Fani nie mogą się doczekać turnieju Grand Prix. Liczą, że Zmarzlik pokaże się z jak najlepszej strony i będzie w stanie obronić tytuł mistrza świata. Oprócz naszego „F-16” sympatycy gorzowskiej Stali są przekonani, że niespodziankę sprawi im Niels Kristian Iversen. – O Bartka się nie boję! Wiem, że da sobie radę z presją, jaka może na nim ciążyć. Jest to w końcu najlepszy zawodnik na świecie – chwali kapitana żółto-niebieskich kibic Krzysztof. – W GP będziemy trzymać kciuki też za Iversena. Jest to zawodnik o nieprzeciętnych umiejętnościach i niesamowitym doświadczeniu, a tacy w tym prestiżowym turnieju nieraz sprawiali niespodzianki. W Gorzowie szło mu naprawdę dobrze, więc czuję, że to dla niego jest idealny moment – dodała fanka Julia.
 
Kiedy tylko rozpocznie się żużlowy sezon, zapraszamy wszystkich kibiców na stadion im. Edwarda Jancarza, bo siedmiu solidnych zawodników gorzowski klub już ma, a nie może zabraknąć ósmego najważniejszego, czyli Was, kibiców.
Źródło: Stal Gorzow