Policjantki zebrały już kilka ton nakrętek.


I chcą więcej. W ten sposób pomagają 15-letniej Wiktorii, cierpiącej na wrodzoną łamliwość kości. Nakrętki przekazywały już kilka razy, do policjantek trafiają one nawet z innych miast w Polsce. Potrzeby są ogromne. Każdy może pomóc w niezbędnej rehabilitacji.
 
W swoim życiu 15-letnia Wiktoria przeżyła już wiele. Od urodzenia miała liczne złamania i przeszła wiele bolesnych operacji. Cierpi na wrodzoną łamliwość kości. Mimo tego, że wiele dni spędziła w szpitalu, jest radosna i pełna życia. Jej bliscy starają się z całych sił sprawić, by choroba była dla Wiktorii jak najmniej dokuczliwa.
 
W pomoc zaangażowały się również nadkom. Magdalena Ziętek i sierż. szt. Magdalena Kleist z wydziału prewencji gorzowskiej komendy. Zainspirowane informacją o zbiórce nakrętek w 2019 roku postanowiły pomóc. Ruszyła masowa akcja, początkowo wśród policjantów. Informacja o potrzebującej Wiktorii rozeszła się błyskawicznie i do zbiórki dołączały kolejne osoby. W pewnym momencie do policjantek z Gorzowa trafiały przesyłki z miast oddalonych o kilkaset kilometrów m.in. z  Warszawy czy Kielc.
 
Dotychczas policjantki przekazały kilka ton nakrętek. W magazynach czeka kolejne. Już teraz to nawet kilkaset kilogramów. Ale funkcjonariuszki chcą zebrać jeszcze więcej. Do zbierania może przyłączyć się każdy. W gorzowskiej komendzie nakrętki można wrzucić do pojemnika w recepcji. Razem możemy więcej!
Źródło: Policja Lubuska