Uszkodzone ogrodzenie oraz zaparkowany pojazd to efekty kierowania w stanie nietrzeźwości przez 51-latka. 


Mężczyzna mając 3 promile alkoholu w organizmie postanowił wsiąść za kierownicę. Nie potrafił panować nad pojazdem i poruszał się zygzakiem po drodze. Zauważył go policjant, będący po służbie, który zatrzymał nietrzeźwego kierowcę i odebrał mu kluczyki.
Policjantem jest się przez cały czas, nie tylko podczas pełnienia służby. Przede wszystkim nie jest to tylko zawód, ale charakter i przekonania, które ukierunkują nas do działań - wszędzie tam gdzie ktoś potrzebuje pomocy lub dzieje się coś, co może zagrozić innym. Właśnie taką postawą wykazał się sierż. Michał Obała z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie. W poniedziałek (16 kwietnia) będąc po służbie, jechał swoim prywatnym autem wzdłuż ulicy Łużyckiej w Świebodzinie. Jego uwagę przykuł kierujący, któremu na skrzyżowaniu zgasło dwukrotnie auto. W pierwszej chwili wziął to za słabe umiejętności kierującego, ale mimo to wciąż obserwował pojazd. Policjant zauważył nierówny tor jazdy kierowcy, wobec czego natychmiast zawrócił, aby za nim pojechać. Po drodze dojeżdżając do kierującego zauważył, iż ten uderzył w pojazd stojący na poboczu, a dalej w ogrodzenie jednej z posesji. Po dotarciu do pojazdu mundurowy wyczuł woń alkoholu od kierowcy. Wylegitymował się mężczyźnie, a następnie zabrał mu kluczyki od auta oraz wezwał na miejsce patrol policji. Podczas badania trzeźwości okazało się, że 51-letni mężczyzna ma w swoim organizmie trzy promile alkoholu.
 
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowaniem dwóch kolizji drogowych w stanie nietrzeźwości mężczyzna odpowie przed Sądem Rejonowym w Świebodzinie. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 2, obowiązek wpłaty 5 tysięcy złotych na fundusz Pomocy Poszkodowanym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych
Źródło: Policja Lubuska