Nadszedł czas upragnionych urlopów. A wyjazdy bywają kosztowne. Dziś sprawdzamy, czy da się tego uniknąć? Czy możliwe jest tanie podróżowanie? No i na czym w podróży można zaoszczędzić?

Oto praktyczny poradnik dla podróżników, którzy chcą przemierzyć świat, nie wydając przy tym kroci.

Tanie latanie

Tanie bilety lotnicze istnieją i nie jest to już żadną tajemnicą. Jak je wyszukiwać? Oczywiście szukając promocji.

  • Korzystaj z wyszukiwarek, w których znajdziesz wiele linii lotniczych. Takie porównywarki pozwalają zorientować się w ogólnych cenach biletu na danej destynacji. Kiedy już mniej więcej wiesz, czego się spodziewać, rozpocznij polowanie.
  • Poluj – dosłownie. Czatuj i sprawdzaj tak często, jak możesz. Duże linie lotnicze (nie dotyczy to low costów) wystawiają zwykle pewną pulę biletów w promocyjnej cenie. Znikają błyskawicznie, ale jeśli się załapiesz – będziesz asem taniego latania.
  • Pamiętaj, tu nie działa reguła last minute. Im bilet jest kupowany później, tym więcej będzie kosztował. Jeśli zatem możesz, planuj urlop z jak największym wyprzedzeniem.
  • +/- 2 dni – zaznaczaj tę opcję w wyszukiwarce, ten sam bilet na tę samą trasę może znacznie różnić się ceną w obrębie kilku sąsiadujących ze sobą dni.
  • Sprawdzaj okoliczne lotniska – jeśli lecisz w miejsce, w którym jest więcej niż jedno lotnisko, nie ograniczaj wyszukiwania do tego największego, podmiejskie, małe lotniska obsługują loty znacznie taniej.
  • Sprawdź koniecznie podobne do interesujących cię daty, ale tak, żeby wylot i powrót odbył się w dni weekendowe – w tygodniu obowiązują tzw. taryfy biznesowe, dla tych, którzy podróżują służbowo. Ta sama trasa w weekend może kosztować znacznie mniej.
  • Nie rozszerzaj pakietu – nie powiększaj bagażu (o tym, jak się spakować ekonomicznie, za chwilę), nie wykupuj priorytetowego boardingu, nie dopłacaj za miejsca przy wyjściach ewakuacyjnych (mają więcej miejsca na nogi) – jeśli chcesz lecieć tanio, leć w pakiecie podstawowym. Dodatki w biletach lotniczych są miażdżąco drogie.
  • Overbooking – to propozycja dla elastycznych i wytrwałych. Linie lotnicze sprzedają przeważnie więcej biletów, niż miejsc w samolocie – zawsze bowiem zdarza się, że ktoś na swój lot się nie stawi. To powszechnie stosowana praktyka, którą nikt się głośno nie chwali. Jeśli trafisz na lot, w którym pasażerów jest więcej, niż miejsc i zgodzisz się być tym, którego przesunie się na inny lot, otrzymasz rabat/rekompensatę/bon finansowy lub inną formę gratyfikacji za ukłon w stronę przewoźnika. Choć wymaga to elastyczności w datach i otwartości, wielu zrobiło z takiej formy podróżowania interes życia.

Ekonomiczne pakowanie

Lataj z bagażem podręcznym – jest zawsze w cenie biletu i nie wymaga żadnych dopłat. Wymaga za to umiejętnego spakowania. Jeśli się tego nauczysz, bez trudu spakujesz w podręczną walizkę rzeczy, wystarczające na 2 tygodniowy wyjazd.
 

  • Możesz wybrać miękki plecak lub sztywną walizkę. Jeśli decydujesz się na to pierwsze, poszukaj plecaka, który ma formę prostokąta (nie jest typowym „workiem”) – w takim zmieścisz o wiele więcej.
  • Jeśli wybierasz walizkę, kup zgodną z wymiarami bagażu podręcznego, ale upewnij się, że jej środek jest otwartą przestrzenią. Zdarzają się walizki, wypełnione „udogodnieniami”, które nie zdają się na wiele, zajmują za to mnóstwo miejsca, które ty możesz wykorzystać znacznie lepiej.
  • Nie zabieraj pełnowymiarowych kosmetyków. Tak czy owak, lecąc tylko z bagażem podręcznym, nie możesz mieć ze sobą więcej niż 100ml poszczególnych płynów. Na wstępie zastanów się, które kosmetyki masz w domu, a które przed wyjazdem planujesz kupić. Krem z filtrem kosztuje podobnie w każdym kraju i śmiało możesz go kupić na miejscu po przylocie. To, co chcesz zabrać z domu, pakuj w specjalne zestawy podróżne. Nie zabieraj wielkich butelek szamponów i odżywek – przelej odpowiednią ilość w małą buteleczkę. Poprzekładaj wszystko, co możesz. Kremy zabierz w postaci próbnych testerów – wybierz się do drogerii i poproś o próbki – kremu do twarzy, balsamu, kremu do opalania, podkładu. Skompletowaną kosmetyczkę spakuj w przezroczystą torebkę strunową.
  • Zestaw ubrań starannie przemyśl – policz ile dni spędzisz na miejscu i stwórz zestawy – koszulka, spodnie/spódnica. Pamiętaj, że niektóre rzeczy założysz więcej, niż raz. Nie zabieraj na zapas – weź dokładnie tyle, ile potrzebujesz.
  • Walizki na kółkach na swoich „plecach” posiadają wgłębienia, wynikające z rozłożenia stelaża z tyłu. Pakowanie rozpocznij od ich zapełnienia. Zwiń w rulon koszulki czy spodnie i ułóż ciasno – jedne przy drugich – w każdym rowku.
  • Na tym ułóż te ubrania, które się gniotą. Rozłóż je maksymalnie na płasko, dbając o to, aby sięgały od brzegu do brzegu walizki – nie zostawiaj pustych przestrzeni.
  • Na to znowu przychodzi warstwa ruloników – tak spakowane ubrania, ściśnięte jedno przy drugim, zajmują najmniej miejsca.
  • Pakując rzeczy, które mają w środku wolną przestrzeń – np. buty – wypełnij je drobiazgami (bielizną, skarpetkami).
  • Pozostałą bieliznę powtykaj po bokach – tam, gdzie nie udało ci się zapełnić przestrzeni rozłożonymi ubraniami.
  • Jeśli zabierasz kurtkę i/lub grubą bluzę, nie pakuj ich do walizki – zajęłyby połowę przestrzeni, którą dysponujesz. To, co najgrubsze, załóż na siebie.
  • Wszystko to, co podlega na lotnisku kontroli – laptop, aparat, kosmetyczka – ułóż na wierzchu walizki.

Tanie nocowanie

Skoro zatroszczyliśmy się już o niskobudżetową podróż, pozostały nam noclegi na miejscu. Tu wiele zależy od planów – czy wyjazd ma być stacjonarny i spędzony w jednej lokalizacji czy też chcesz się przemieszczać, śpiąc co noc w innym mieście. Wiele zależy również od twojej elastyczności i preferencji – z jak wielu udogodnień jesteś gotów zrezygnować, żeby zapłacić mniej.

  • Rozpocznij tak samo, jak z biletami – od przeszukania porównywarek ofert. Zorientujesz się mniej więcej, na czym stoisz. Tu jednak działa już reguła last minute i w przeddzień wylotu możesz trafić naprawdę atrakcyjne oferty – mimo wszystko jednak, nie polecamy zostawiania tego na ostatnią chwilę.
  • Jeśli lubisz poznawać ludzi i nie straszny ci tłum, szukaj hosteli. Znajdują się w każdym dużym mieście, ich standard może być naprawdę przyzwoity. W hostelach europejskich stolic nocleg w pokoju wieloosobowym może kosztować już 8-10 euro. Jeśli wybierasz więcej prywatności, dopłacasz i masz jedynkę.
  • Cudza kanapa – na całym świecie coraz bardziej modna staje się opcja wymiany darmowych noclegów w prywatnych mieszkaniach/domach. Rejestrujesz się w serwisie, który zrzesza zainteresowanych. Wybierasz miejsce, termin i wyświetlają ci się oferty. Oczywiście korzystając z noclegu u kogoś, zobowiązujesz się również do przenocowania gościa u siebie. To świetna forma nawiązywania ciekawych, międzynarodowych kontaktów, jeśli dobrze trafisz, możecie wspólnie doskonale się bawić, a lokales może pokazać ci życie swojego miasta od podszewki.
  • B&B – ta popularna forma noclegowa, to Bed and Breakfast, czyli relatywnie tanie noclegi, zwykle na jedną dobę. Warunki są różne, w cenie masz jednak pokój, sanitariaty i lokalne śniadanie. Przeważnie obejmuje pokoje w większych domach prywatnych, w których gospodarze dorabiają sobie w ten sposób do zarobków.
  • Jeśli jedziesz na dłużej w jedno miejsce i nie planujesz się przenosić, poszukaj opcji krótkoterminowego wynajmu. Wynajmujesz mieszkanie, kawalerkę lub dom – i rezydujesz tam przez ustalony czas. Do dyspozycji na wyłączność masz całe mieszkanie wraz z jego wyposażeniem.
  • Jeśli pogoda dopisuje, a ciebie nie zniechęca spanie w namiocie – w każdym kraju znajdziesz campingi. Namiot zwykle można wypożyczyć na miejscu – na campingu. Zwykle w takich ośrodkach istnieje też nieco droższa opcja domków campingowych, raczej o niższym standardzie. Nie jest to wprawdzie 5 gwiazdkowy hotel, ale możesz się wyspać, umyć i poznać ciekawych ludzi, a zapłacisz za to dosłownie grosze.
Na tym kończymy, choć temat pewnie nie jest wyczerpany i można znaleźć jeszcze kilka sposobów na to, żeby zwiedzić cały świat, nie mając wcale przy tym tłustych kont bankowych. Podróżowanie może być prawdziwie tanie, wymaga tylko nieco polotu, wyobraźni, otwartości, elastyczności i – przede wszystkim – uśmiechu. Gotowości na to, aby być zaskakiwanym, zmieniać plany i z radością traktować to, jak świetną zabawę, którą będziesz później miło wspominał na rodzinnych imprezach.


****
Artykuł we współpracy z
https://sportroom.pl/

Źródło: sportroom.pl