Własne mieszkanie, to wciąż w większości przypadków oznaka powodzenia i jest ono traktowane, jak dobro luksusowe.


Nie każdy z nas może sobie na nie pozwolić, tym bardziej jeśli mieszka w dużej aglomeracji. Co więcej przeraża nas uzbieranie minimalnej wpłaty własnej, ale właśnie – jest ona nam zawsze potrzebna?
 
Niejednokrotnie zdarza się tak, że to właśnie widmo wysokiego wkładu własnego sprawia, że rezygnujemy z marzeń o własnym „M”. Najczęściej bank wymaga od nas 20% wartości mieszkania, to ogromna suma pieniędzy. W takim razie jest dla nas nadzieja, jeżeli wiemy że nie uda nam się uzyskać takiej kwoty?
 
Kupno mieszkania jedynie z wkładem
W tej kwestii nie da się owijać w bawełnę – obowiązek wpłacenia wkładu własnego przy zakupie mieszkania nie jest wytyczną banku, jest zarządzeniem wydanym przez Komisję Nadzoru Finansowego, oznacza to, że jest to zasada nie do ruszenia, dlatego musimy się jej spodziewać.
 
Większość banków w swojej ofercie będzie mieć produkty, z których będziemy mogli skorzystać wyłącznie wtedy kiedy uiścimy wpłatę minimum 20% od całości pożyczanej kwoty (oczywiście będziemy musieli spełnić również inne wymagania m.in. stałe zatrudnienie na czas nieokreślony, wynagrodzenie mieszczące się w danych widełkach, brak innego zadłużenia etc.). Na szczęście możemy trafić jeszcze na banki, które mają w ofercie kredyty hipoteczne, które wymagają jedynie 10% wkładu, oczywiście musimy pamiętać o tym, że będą one miały gorsze warunki – np. wyższe oprocentowanie, dłuższy czas na spłatę, wyższą prowizję lub np. dłuższy czas na nadpłacanie kredytu. Mimo to, czasem może być to dla nas jedyna opcja.
 
Zanim wybierzesz – przeanalizuj
Podjęcie takiej decyzji to zobowiązanie na wiele lat. Dlatego najgorszym doradcą jest pośpiech, warto usiąść spisać wszelkie za i przeciw, zapytać najbliższych o radę, znaleźć kilka opcji. Warto w internecie poszukać rankingów kredytów gotówkowych, które mogą nam rozjaśnić nasze wątpliwości i dostarczyć dodatkowych informacji.
 
Nie musimy wszystkiego wiedzieć, nie mniej warto zebrać jak najwięcej informacji, nie powinniśmy zieloni przychodzić na spotkanie w banku. Musimy pójść z konkretnymi pytaniami, to pozwoli nam wprowadzić rozmowę na konkretny poziom oraz damy naszemu rozmówcy odczuć, że wiemy czego chcemy.
 
Jeśli zainteresował Cię ten temat i chcesz jeszcze bardziej się w niego zagłębić zobacz więcej na ekredyt24.com.pl
Źródło: artykuł sponsorowany - ekredyt24.com.pl/