Ferie zimowe to czas, w którym kontuzje na stokach zbierają swoje żniwo.


Ostrożnie szacując, w czasie sześciu tygodni sezonu w przerwie szkolnej sami tylko ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego interweniują na trasach narciarskich około 3 tysięcy razy. A jeśli dodać do tego statystyki służb z innych górskich regionów naszego kraju? W takich okolicznościach dobra polisa NNW to wyposażenie naszego ekwipunku równie ważne, co dobre buty, gogle czy kurtka.
 
Sprawdź, co obejmuje Twoja polisa?
 
Głowa, żebra i stawy kolanowe – to części ciała najczęściej uszkadzane przez narciarzy. Miłośnicy jednej deski z kolei przyciągają urazy nadgarstków i bioder.  Niezależnie od rodzaju sprzętu widać wyraźnie, że zjeżdżanie w dół po śniegu obarczone jest sporym ryzykiem wypadku. Wobec tego przy wyborze polisy NNW warto sprawdzić, czy oprócz odszkodowania za wypadek przewiduje ona gwarancję opieki lekarskiej, pielęgniarskiej i rehabilitacyjnej zaraz po zdarzeniu, a nawet w ciągu kolejnych miesięcy. W przypadku dziecka pomocne mogą być takie niuanse, jak zwrot kosztów za korepetycje po tym, jak kontuzjowany uczeń będzie musiał nadrabiać zaległości programowe w szkole. Baw się dobrze, ale pamiętaj o bezpieczeństwie i ubezpieczeniu. To właśnie dla Ciebie PZU przygotowało kompleksowe ubezpieczenie na narty "Bezpieczny Powrót". Więcej informacji na jego temat znajdziesz na stronie https://www.polisanarciarska.pl/poradniki/bezpieczny-powrot-ubezpieczenie-na-narty-pzu.
 
Nawet w polskich górach zwykła polisa może nie wystarczyć
 
Dlatego też przewidujący rodzice nie powinni pozostawiać swoich pociech ze zwykłym, szkolnym ubezpieczeniem NNW. Wiele takich polis posiada rozmaite wyłączenia, dotyczące np. uprawiania sportu. Często dopiero po pechowym zdarzeniu na stoku dorośli odkrywają ze zdziwieniem fakt, że ich ubezpieczenie nie przewiduje wypłaty odszkodowania za kontuzję odniesioną podczas jazdy na nartach czy snowboardzie. Tym bardziej należy zainteresować się dobrymi produktami ubezpieczeniowymi stworzonymi właśnie z myślą o zimowym wyjeździe w góry.
 
O tym nie możesz zapomnieć podczas europejskich podróży
 
Podczas wyjazdu za granicę warto rozszerzyć zakres ubezpieczenia o ogólne ubezpieczenie turystyczne, w którym ważną rolę odegra pokrycie kosztów podstawowej opieki zdrowotnej. Karta EKUZ wydana przez NFZ niekoniecznie bywa wszędzie mile widziana, a niektóre placówki udzielające pomocy na dzień dobry pytają o polisę. Również oferta rekreacyjna w kurortach alpejskich czy we włoskich Dolomitach przewiduje różne rodzaje narciarstwa, więc znów pozostaje sprawdzenie, czy ubezpieczyciel zobowiązał się do objęcia ochroną wszystkich rodzajów zjazdu, czy nie wyłączył z niego np. trudnych tras na lodowcach czy narciarstwa ekstremalnego.
 
Warto także ubezpieczyć się, wykupując polisę OC, gdyż możemy stać się również sprawcami wypadków lub zostaniemy obarczeni opłatą za np. użycie śmigłowca do akcji ratunkowej. Ochrona w krajach UE do 250 tys. złotych na koszty leczenia wyniesie polskiego turystę około 55 zł na tydzień – to relatywnie niewielki koszt w stosunku do ceny całego wyjazdu. Najtańsze oferty znajdziesz na stronie https://www.polisanarciarska.pl/.
Źródło: artykuł sponsorowany - polisanarciarska